Zobacz więcej z GP – rowerem przez świat

Stwórz swój fit styl i ciesz się życiem

Zobacz więcej z GP – rowerem przez świat

GP Batteries Polska

Jak wyglądałoby moje życie bez sportu? Ciężko mi to sobie nawet wyobrazić. Z pewnością byłbym cięższy o 37 kg, które udało mi się zrzucić w wyniku mojej metamorfozy. Dodatkowo nasuwa się pytanie: jak spędzałbym swój wolny czas? Kiedyś pewnie każdą wolną chwilę wykorzystałbym na leżenie przed telewizorem z jakąś słoną i niezdrową przekąską w ręku. Dzisiaj nie wyobrażam sobie letniego weekendu bez roweru i tras, które udaje mi się pokonywać. Oczywiście nie zawsze są to wycieczki jednodniowe, bo obowiązki na to nie pozwalają, ale zawsze, kiedy tylko mogę, ruszam na rozległe tereny Jury Krakowsko – Częstochowskiej. To moje ulubione miejsce do rowerowej aktywności. Długie, często wymagające dobrej kondycji trasy, piękne widoki, wszystko w jednym miejscu. Wspaniale.

 

Nie zawsze same pozytywy

 

GP Batteries Polska

Jura Krakowsko – Częstochowska ma wiele urokliwych zakątków, które zawsze robią na mnie wrażenie. Kto zna tutejsze ścieżki wie jednak, że rowerowe trasy obfitują w sporo stromych i kamienistych podjazdów. To właśnie jeden z nich nauczył mnie, że na całodzienne wycieczki warto zabierać towarzystwo i odpowiedni asortyment. W moich wypadach często towarzyszy mi żona, tego dnia jednak zatrzymały ją obowiązki. Wybrałem się więc sam. Jak się później okazało, bez odpowiedniego

Historia dość banalna. Ci, którzy czekają na opowieść rodem z filmów science fiction, mogą poczuć się nieco zawiedzeni. Scenerii nie zakłóciły kosmiczne statki lub nadprzyrodzone moce, ale całkiem przyziemne szkło z potłuczonej butelki, które to niefortunnie wbiło się w moją rowerową dętkę. Początkowo nie zauważyłem nawet, że coś jest nie tak, jednak już po przejechaniu kilku metrów wszystko stało się jasne. Jednak to nie pęknięta dętka stała się moim prawdziwym zmartwieniem. Sięgnąłem po telefon, żeby poprosić bliskich o pomoc, ale okazało się, że w międzyczasie bateria całkiem się rozładowała. Wtedy zorientowałem się, że jestem zupełnie nieprzygotowany do okoliczności, w jakich się znalazłem.

Podczas wyprawy robiłem zdjęcia na mój Instagram, żeby pokazać Wam piękno okolicy. Wypad nie ograniczał się do 10 kilometrów, rozciągał się nawet na 100. Trasy, które wybieram zwykle usytuowane są na uboczu. Bywa, że jestem na nich całkowicie sam. Telefon rozładował się nie wiadomo kiedy. Dodatkowo zrobiło się dość późno, zapadła szarówka i zrobiło się naprawdę nieciekawie. W plecaku zawsze mam dobrą latarkę i zapas baterii alkalicznych, w tamtym momencie wyposażenie to nie rozwiązałoby mojego problemu z rozładowanym telefonem. Szczęście jednak uśmiechnęło się do mnie i na horyzoncie pojawił się turysta, który pożyczył mi swoją komórkę. Odetchnąłem z ulgą, niemniej od tamtego momentu, nauczony doświadczeniem na rowerowe wyprawy zawsze zabieram ze sobą powerbank, który w awaryjnych okolicznościach nie tylko uratuje mój telefon, wspomoże także baterie latarki.
  

Zobacz więcej z GP

 

GP Batteries Polska

Nie od razu udało mi się trafić na powerbank i baterie, które spełniłyby moje oczekiwania. Potrzebowałem naprawdę sporego zapasu energii. Wypróbowałem naprawdę sporo produktów i dopiero znajomy zwrócił moją uwagę na GP Batteries. Firma kojarzyła mi się jedynie z bateriami, okazało się jednak, że ma dużo szerszy asortyment. Pierwszym produktem z logo GP, który trafił w moje ręce był wspomniany już powerbank. Urządzenie zachwyciło mnie przyjemnym, dla oka designem, niewielkimi, kompaktowymi rozmiarami i duuużą pojemnością – 10000mAh. Przyznam szczerze: to pierwsza przenośna ładowarka, która naprawdę spełnia moje oczekiwania.

Fajnym rozwiązaniem jest to, że można jednocześnie naładować dwa urządzenia, bo produkt ma podwójne wyjście USB. Mało tego. Sprawdziłem: mój powerbank GP Batteries pozwala aż czterokrotnie naładować baterię smartfona bez konieczności podłączenia do stałego źródła energii elektrycznej. To absolutny rekord, bo wszystkie posiadane przeze mnie dotąd urządzenia nie były w stanie naładować baterii telefonu nawet jednokrotnie. Teraz bez względu na to, gdzie jestem, mogę robić relacje na Instagram bez obawy o to, że zostanę bez telefonu. Powerbank GP jest szczególnie przydatne także podczas wypraw pod namiot, gdzie nie mamy komfortu skorzystania z gniazdka elektrycznego zawsze, gdy tego potrzebujemy.

Jura Krakowsko – Częstochowska

 

GP Batteries PolskaKto był, ten już wie: Jura Krakowsko – Częstochowska to przepiękna kraina o urozmaiconym krajobrazie, obfitująca nie tylko w szlaki rowerowe, ale także w zabytki architektoniczne (w tym zamki), ostańce skalne i liczne jaskinie. Lubię od czasu do czasu zejść z roweru i korzystając z okazji pozwiedzać okolice. Zamki i jaskinie mają swój niepowtarzalny klimat i potrafią dostarczyć emocji. Szczególnie w jaskiniach często panuje półmrok i wówczas przydaje się latarka czołowa, która nie zajmuje rąk, a strumień jej światła jest naprawdę mocny. Moja czołówka to GP Xplor z trybem nocnym, która jest wygodna w noszeniu i świetnie sprawdza się zarówno w czasie pieszych wędrówek, jak i wypraw rowerowych. Plus dla producenta za wyjmowany pasek, który można prać. Maksymalny czas świecenia to nawet 69 godzin, a zawsze można zadbać o dodatkowe źródło energii i zabrać ze sobą baterie alkaliczne. Fajne jest także to, że kąt padania światła można dowolnie regulować. To właśnie ta cecha sprawiła, że czołowa latarka GP Xplor to mój lider wśród urządzeń tego typu.

 


Zainspiruj się energią z GP  ——> Odwiedź stronę 

GP Batteries Polska

 

Please follow and like us:
Zobacz
Zobacz
Zapraszam na Instagram