Mity o odchudzaniu, w które sam wierzyłem

Mity o odchudzaniu, w które sam wierzyłem

Mity o odchudzaniu

Witam Was serdecznie, w dzisiejszym wpisie chce Wam przedstawić mity o odchudzaniu, w które kiedyś sam wierzyłem. Jak wiecie moja przygoda ze stylem fit trwa już ładnych kilka lat, jednak wcześniej byłem zupełnie zielony w tym temacie. Myślę, że czytając niektóre mity uśmiechniecie się i pomyślicie jak mogłem tak myśleć. 🙂 Teraz myślę zupełnie inaczej, a pokazuje Wam moje dawne myślenie, żebyście uwierzyli w siebie i w to, że zawsze jest dobry moment żeby zaczać zmieniać swoje życie.    

 

Mit nr.1 – tylko treningi powyżej 30 minut mają sens

Z pewnością każdy z nas to słyszał – tkanka tłuszczowa ulega redukcji po 30 minutach. Dlatego też jeżeli zależy nam na jej utracie, to krótkie ćwiczenia nie będą w ogóle adekwatne. Niestety, nie jest to prawdą. Najważniejsze jest tak naprawdę zachowanie deficytu kalorycznego. Chudniemy, jeśli spalamy więcej, aniżeli dostarczamy z jedzeniem. Można zatem robić nawet trzygodzinne treningu, ale jeżeli spożywamy odpowiednią ilość kalorii, to poziom tkanki tłuszczowej, ani waga, ani drgną.

Mit nr. 2 – jeżeli chce się być szczupłym, trzeba jeść bardzo mało

W okresie licealnym zależało mi na zrzuceniu kilku kilogramów przed zawodami, bowiem trenowałem lekkoatletykę. Z uwagi na to, iż moja wiedza opierała się wyłącznie na internecie i kolorowych czasopismach, pierwszą czynnością było znaczne ograniczenie pożywienia. Nie muszę chyba tutaj mówić, iż miało to drastyczny wpływ na nastolatka, który ciągle rośnie?

Efekt był taki, że wytrzymywałem parę dni, a później wręcz rzucałem się na jedzenie, zatem tygodniowy bilans kaloryczny tak naprawdę nie ulegał zmianie. Doświadczyłem też spadku swojej wytrzymałości, bo trudno na takim deficycie kalorycznym wykonywać intensywne ćwiczenia.

Mit nr.3 – węglowodany są tuczące

Przez pewien czas niezwykle popularne było zrzucanie wszystkiego na wszechobecne węglowodany. Powodują przecież cukrzycę, jak i wszelkie inne choroby na tym świecie. Na szczęście wraz ze zdobywaniem kolejnej wiedzy, okazało się, iż węglowodany nie są wcale takie straszne. A ponadto są potrzebne w przypadku osób trenujących i aktywnych.

 

Mit nr.4 – ćwiczenia na uda sprawią, iż zrobią się szczuplejsze

W czasach gimnazjum i liceum wierzyłem w teorię, iż faktycznie, ćwiczenia wykonywane na konkretną partie ciała sprawiają, że schudniemy w tym miejscu. Byłoby cudownie, gdyby ta teoria była prawdziwa.  Tak naprawdę nie możliwie jest schudnięcie wyłącznie z jednej partii ciała. Ćwiczenia wykonywane w obrębie jednej części ciała mogą ją wzmocnić, ale na pewno nie odchudzić. Do tego konieczny będzie wyżej wspomniany już deficyt kaloryczny.

 

Mit nr. 5 – detoks jest bardzo dobry

Jeśli zjadło się za dużo, powinno się zrobić detoks. To samo tyczy się uczucia bycia ociężałym. Niestety tak naprawdę detoksy warzywne, sokowe, czy owocowe w ogóle nie działają. Niewątpliwie, możemy stracić na nich na wadze, bo na ogół mają niską podaż kaloryczną. Niemniej jednak na pewno nie oczyszczą naszych jelit ze złogów zalegającego pokarmu. Do oczyszczania organizmu zostały stworzone jego wewnętrzne narządy, takie jak nerki czy wątroba. Jeśli działają prawidłowo – nic innego nie będzie nam potrzebne. A już na pewno nie soki warzywne.

 

Please follow and like us:

 

Masz pytania ? Pisz śmiało